sobota, 9 marca 2013

Zapowiedź Ekstraklasy nr 3b


 W dotychczasowych spotkaniach jedynym zaskoczeniem była dla mnie postawa Wisły, która zdołała w końcu wygrać (i nawet strzelić dwie bramki) i wywieźć cenne 3 punkty ze stadionu przy ulicy Konwiktorskiej. Ozdobą dotychczasowych meczów było trafienie Przemka Kaźmierczaka, który może i nie jest wyróżniającą się postacią, jednak w Śląsku ze swoich zadań wywiązuje się z nawiązka.



1. Pogoń Szczecin – Piast Gliwice
Spotkanie beniaminków, którzy jesienią spisywali się całkiem nieźle, jednak początek wiosny w ich wykonaniu to dno i kilka metrów mułu. Słabe przygotowanie Pogoni można zrozumieć (sparingi organizował im nie kto inny jak Marek „Seta” Pogorzelczyk), jednak Piast mimo oklepu od hiszpańskich nierobów bezrobotnych wydawał się drużyną, który przynajmniej utrzyma jakiś tam poziom. W tym meczu każda z drużyn ma szansę na przełamanie. Statystycznie w lepszej sytuacji są gospodarze (doping trybun etc.), jednak E-Klasa charakteryzuje się tym, że gdy ktoś ma się przełamać na lepsze, pada remis.

2. Górnik Zabrze – Lech Poznań
Spotkanie o 6 punktów, które bacznie będzie obserwował każdy kibic stołecznej Legii. Najlepsza opcją dla lidera byłby remis, jednak dla grających taki wynik byłby rozczarowaniem. Argumenty piłkarskie wydają się być po stronie Lecha, a dokładając do tego wyjazdową passę, można uznać ich za faworyta. W Górniku zabraknie Nakoulmy, który mógłby zdecydowanie pomóc drużynie oraz Jelenia, który raczej by tego nie zrobił. W spotkaniu nie zabraknie walki, tzw. „gry w środku pola”, a ostatecznie nieznaczną różnicą zwycięży Lech,
Szersza zapowiedź spotkania mojego autorstwa: Górnik - Lech

3. Lechia Gdańsk – Korona Kielce
Gdyby ktoś powiedział, że Lechia nie zagrała w tej rundzie jeszcze ani jednego spotkania można by mu śmiało uwierzyć. Bo patrząc obiektywnie, czy zawodnicy z Gdańska zaprezentowali dotychczas coś wartego zapamiętania? Ach no tak, co najwyżej frajerskie wypuszczenie zwycięstwa w meczu z Pogonią (podobno działo się w szatni). Z drugiej strony Korona, która w pierwszym meczu pokazała swój stary, krwisty styl, żeby w drugim wrócić do poziomu z jesieni i bez wyrazu zremisować ze Śląskiem. Lechia bez Razacka Traore to cień samej siebie, a typowanie na Kielczan to jak gra w rosyjską ruletkę i pociągnięcie za spust. Nie wiem jak, pewnie po szczęśliwym stałym fragmencie gry, ale zwycięży zespół z Gdańska.

Obecna kolejka jest bardzo trudna do typowania (w sumie jak cała Ekstraklasa, szanse jak w totolotku). Po zimie żadna z drużyn nie zaprezentowała jeszcze poziomu, który mógłby wskazywać ich na faworytów każdego kolejnego spotkania. Zapowiada się, że po raz kolejny zamiast Mistrza możemy mieć zwycięzce ligi.

Przypominam również, że już w poniedziałek wieczorem Przekaz Ekstraklasy nr 3, już teraz zapraszam! Zachęcam również do polubienia naszej strony na fejsbuku, dzięki temu żaden artykuł wam nie umknie.  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz