Dzisiaj rano doszedłem
do wniosku, że w trwającym 7 dni tygodniu aż 4 proponują nam
mecze Ekstraklasy. Ledwo zdążę odpocząć po Granym Poniedziałku,
a w telewizji już zapowiedź Super Piątku. Dotychczasowe mecze
Ekstraklasy zaskakiwały przebiegiem i wynikami, jak będzie tym
razem?
1. Zagłębie Lubin –
Jagiellonia Białystok
Po
niezłym wejściu w rundę wydawało się, że piłkarze z
Miedziowych po raz kolejny pokażą, iż gra wiosną idzie im dużo
lepiej niż jesienią. Potem nastąpiły jednak dwa słabe mecze (z
Ruchem Chorzów w PP i Piastem Gliwice) i nastroje w Lubienie trochę
osłabły. Z drugiej strony Jagiellonia, której trener po meczu w
Zabrzu wracał do domu balonem napompowanym przez własne ego. Znając
realia Ekstraklasy nic nie zdarza się dwa razy, więc Zagłębie
przerwie złą passę a Jagiellonia nie utrzyma dobrej.
2. Podbeskidzie
Bielsko-Biała – Legia Warszawa
Odrodzone
jak feniks z popiołów Podbeskidzie kontra zawodząca Legia. Patrząc
na personalia trudno sobie wyobrazić, aby Legia mogła to spotkanie
przegrać. Z drugiej strony, dyspozycja stołecznych zawodników
pozostawia wiele do życzenia. W tygodniu trochę nerwowości pokazał
Jan Urban, u którego da się wyczuć lekki wzrost ciśnienia. Błażej
Telichowski na twitterze w bardzo dobrym humorze, więc Podbeskidzie
tanio skóry nie sprzeda. Typuję remis, acz bramkowy.
3. GKS Bełchatów –
Widzew Łódź
Sobota
po raz kolejny zacznie się w mizernym stylu. Mecz, który
żartobliwie nazywa się „spotkaniem dla koneserów”. Trudno
nawet wytypować, które postacie w tych zespołach mogą być
kluczowymi. Dzieciaki z Bełchatowa kontra dzieciaki z Łodzi, kto
wygra bitwę w tej piaskownicy? Bliżej do zwycięstwa GKS, gdyż
grają u siebie. Z drugiej strony to żadna różnica, gdyż doping w
Bełchatowie to jeden z mitów Polskiej Piłki.
4. Ruch Chorzów –
Śląsk Wrocław
Ruch
Chorzów łatwo rozprawił się z Widzewem, który sprawił sporo
problemów Mistrzowi Polski. Wniosek? Patrząc na realia rodzimej
ligi tak sytuacja nic nie oznacz, gdyż każdy mecz w tym kraju to
nowa kumulacja, w której wszystko może się zdarzyć. Ruch po laniu
od Lecha prezentuje się coraz lepiej, Śląsk natomiast gra na swoim
poziomie: nudno i bez wyrazu. Życzę zwycięstwa niebieskim, gdyż
od dłuższego już czasu uważam Śląsk za zespół z potencjałem
na środek tabeli.
5. Polonia Warszawa –
Wisła Kraków
Spotkanie,
które wielu nazwie hitem kolejki. Może jeszcze sezon dwa temu tak
było, dzisiaj jednym jedynym zespołem, który może występować w
meczach określanych hitami jest Polonia. Szansę pokazania się
swojej dawnej publiczności będzie miał Daniel Sikorski, choć nie
sądzę, aby miało go to zmobilizować do dobrej gry. Jeżeli
Polonia zagra w 11 (Wszołek usiądzie na ławce) ich zwycięstwo
będzie kwestią kilku składnych (albo i nie) akcji.
Zachęcam
do dyskusji w komentarzach i przedstawiania własnych typów na te
spotkania.
Obserwuj @KamilJW
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA portalik wschodni wciąż w formie: http://www.weszlo.com/news/14079-Nakoulma_i_arbiter_pomagaja_Lechowi
OdpowiedzUsuń