czwartek, 28 lutego 2013

Zapowiedź Ekstraklasy nr 2a


Strasznie szybko zleciał mi ten tydzień. Jeszcze wczoraj emocjonowałem się meczem Bełchatowa z Wisłą, a już za moment kolejna runda spotkań. Kolejny szlagier z Wisłą, tym razem Kulawik i ekipa przyjmą na klate rozpędzone Podbeskidzie. Szkoda, że to dopiero w poniedziałek. A tak na poważnie. W piątek będziemy mieli zmianę lidera, ale w sobotę powróci status quo.




1. Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin
Okołomorskie derby. Nie jest to tam sama ranga co np. Arka – Lechia, ale mimo wszystko coś. Lechia pokazała, że grzebanie w śmietniku nie zawsze musi przynieść korzyści. Pogoń pogrzebała trochę bliżej, w rodzimej I lidze, jednak efekt podobny. Mamy więc pojedynek snajperów, Proszę Państwa, Rahuj vs. Chałas! Śmierdzi remisem i nie sądzę, aby miało być inaczej. Najsilniejsze punkty każdego z tych zespołów to chyba druga linie, i to właśnie piłkarzy tej formacji odegrają kluczowe role w tym spotkaniu. Z ładnej strony zaprezentuje się Akahoshi, a Edi po raz kolejny udowodni, że obfity brzuszek nie przeszkadza w dobrej grze. 

2. Lech Poznań – Polonia Warszawa
Rozpędzony Lech kontra wystrzelana Polonia. O sytuacji każdego z zespołów pisałem w przekazie Ekstraklasy. Lech ma szansę wskoczyć na fotel lidera, Polonia ma szansę spaść z podium. Wszołek coś szarpnie, Przybecki spróbuje, ale skończy się na dosyć szybkiej bramce dla Kolejorza (chyba Ślusarski, który doskoczy Ljuboje!). Kontrola meczu przejdzie na stronę Lecha, Polonia w drugiej połowie się otworzy i zaatakuje, ale nie bardzo ma kim, więc skończy się kolejną bramką dla Kolejorza. Może skończy się nawet 3:0, ale tylko jeżeli Przyrowski postanowi zaprezentować w Poznaniu jednego ze swoich przyrosi.

3. Ruch Chorzów – Widzew Łódź
Sobota niestety zacznie się w swoim stylu, nudny mecz na sjestę po obiedzie. Ruch po laniu od Lecha pokazał się nieźle w meczu pucharowym z Zagłębiem. Widzew zagrał nieźle ze Śląskiem, ale miszcz dołożył trochę szczęścia i wygrał. Szczerze to żadna drużyna mnie nie przekonuje. Będzie jak na nudnym wykładzie. Myślisz, że minęła już połowa, a na zegarze jak byk, minęło 15 minut. Coś tam jednak wpadnie, raz z jednej raz z drugiej i skończy się remisem.

4. Piast Gliwice – Zagłębie Lubin
Zagłębie do tego meczu przystąpi na kacu po spotkaniu Pucharowym, gdzie zaprezentowało się z bardzo słabej strony. Lubię Piasta, ale to będzie dla nich runda dużo trudniejsza niż jesienna. Miedziowi zapakują z dwie brameczki, gospodarze może odpowiedzą jedną, ale mimo to 3 punkty pojadą do Lubina. Mam nadzieję, że szansę debiutu dostanie Wojtek Trochim, gdyż kupiłem go w Fantasy Lidze.

5. Legia Warszawa – GKS Bełchatów
Po pierwszej kolejce wszyscy pojechali sobie po Legii i jej gwiazdeczkach, co zresztą było w pełni zrozumiałe. W tym spotkaniu noga nie może im się już potknąć, bo gdyby to nastąpiło, w klubie zacznie się kwas. Początki będą trudne, GKS postawi na taktykę 1 – 9 – 0 – 1, ale coś w końcu wpadnie. GKS będzie zmuszony do atakowania, co jednak nie przyniesie nawet dwóch celnych strzałów. Legia natomiast złapie watr w żagle i skończy mecz wysokim zwycięstwem, co przyczyni się do powrotu euforii niektórych dziennikarzy. Jest też inna opcja. Walenie głową w mur przez Legionistów, przypadkowy rzut wolny dla GKS i ich wygrana. taki rezultat zapewne spodobał by się Maciejowi Skórży, gdyż liga byłaby ciekawsza.

Wykład z mechaniki (chyba) właśnie się kończy, więc resztę artykułu napiszę potem. Zachęcam do dyskusji w komentarzach oraz nazywania mnie idiotą, jeżeli komuś sprawi to frajdę (wyzywanie kogoś będąc anonimem jest takie cool).

Akt. Tutaj dostępna zapowiedź meczów niedzielnych i poniedziałkowej wisienki na torcie, zapraszam: Zapowiedź Ekstraklasy nr 2a


5 komentarzy:

  1. Z humorem i dystansem, ale jednocześnie trafnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś idiotą. Na życzenie : ).

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli komentarzy ''z idiotą'' nie usuwać?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie będę się tutaj szerzej rozpisywał, ale obstawiam na Pogoń, Lech, Zagłębie, Legię i remis Widzewa z Ruchem ;)

    OdpowiedzUsuń